Masz już sprzęt? Jeśli nie w kolejności co najważniejsze:
- Buty – wygodne! Co to znaczy?
- nie za duże nie za małe,
dokładnie takie jaką masz długość stopy, zwykle wielkość buta podawana jest w
mm, tęgość czy wysokość podbicia zależy zwykle od producenta czy „rodzaju” buta.
W bucie powinniśmy pochodzić. Niestety z
własnego doświadczenia wiem, że potrafi dokuczać nawet po kilku dniach jazdy.
Możesz, go wtedy regulować klamrami i podniesieniem pięty, jeśli nie ma takiej
opcji w bucie wystarczy podłożyć pod piętę „klin” korkowy lub inny ale nie za
miękki. Jeśli masz dużo „luzu w skorupie buta dobrym rozwiązaniem jest
podłożenie drugiej wkładki. Wkładki można podkładać aż pod „kapeć” (ten miękki
but). Zrobiłeś wszystko i dalej dokucza, pozostaje odbarczenie, formowanie
skorupy na gorąco.
Dobrze dopasowany to:
a) Nie
jest za duży i nie za mały
b) Nie
uciska w żadnym miejscu,
c) Możesz
poruszać palcami ale, pochylając się do przodu pięta powinna pozostać na
miejscu
Twardość buta, WYGODNY, może być miękki, czy bardziej twardy
ale Wygodny! Amatorskie buty zawsze muszą być wygodne bez względu na twardość.
Tu nie podam jaka twardość.
W bucie powinno chodzić się jak najmniej nawet jak mają
przełącznik, wkładki najbardziej „wybijają” się podczas chodzenia. Podeszwa
również się niszczy i but nie jest właściwie spasowany z wiązaniami.
Nie kupuj butów w internecie! To nie prawda, a dlaczego nie?
W tej chwili jest wiele sklepów gdzie możesz oddać czy wymienić towar
bezpłatnie. Również w większości z nich masz wiele wskazówek z których możesz
skorzystać. Pod ręką masz wiele sklepów i setki butów. Możesz również zadzwonić
i dopytać.
2. Narty
zaczynasz
przygodę nie daj się zmanipulować kupuj narty „łatwe” to znaczy miękkie, i
nie za długie, skorzystaj z wypożyczalni masz wtedy możliwość sprawdzenia
konkretnej narty. Najwięcej nart w wypożyczalni jest dla poczatkujących
średnio zaawansowanych.
a) Firma
nie jest tak istotna jak „dopasowanie” się z nartą
b) Niezmiernie
istotne jest odpowiednie przygotowanie narty, naostrzenie i nasmarowanie.
Opiszę to później. Na początek radzę skorzystać z dobrego serwisu. Potem można
kupić ostrzałkę, smar i samemu smarować i podostrzać narty.
c) Wiązania,
na szczęście w tej chwili wypinają się w każdych płaszczyznach należy je tylko
odpowiednio ustawić. Wielokrotnie spotkałem się z urazami spowodowanymi zbyt
mocnym ustawieniem wiązań a nigdy ze
zbyt słabym? W dobrych sklepach i serwisach zrobią Ci to dobrze i za darmo,
zapytają o umiejętności (nie przesadzaj, w tej konkretnej sytuacji warto
krytycznie się ocenić), wagę, wzrost, technikę jazdy. W przypadku pytań tylko o
wzrost niech ci zapali się czerwone światełko.
- Ubiór – Wygodny!
a) Kurtka – ma Ci się podobać, tak, tak zobaczysz, że to też ważne,
oddychalność w mojej ocenie nie jest tak bardzo istotna, oczywiście nie może to
być „folia” niektóre firmy nie podają parametrów a całkiem fajnie się
sprawdzają. Kupując Kurtkę tzw. Firmową będziesz pewniejszy, że podane parametry
są prawdziwe. Parametry – zbyt
„oddychająca” musi być lepiej docieplona bo w chłodniejsze dni będziesz marzł,
lepiej oddaje wilgoć a z wilgocią ucieka ciepło. Dużo kieszeni to się bardzo
przydaję, wywietrzniki pod pachami to też się sprawdza w cieplejsze dni.
b) Spodnie – wszystko to co kurtka z
wyjątkiem dużej ilości kieszeni i; nie mogą zbyt łatwo przepuszczać wody,
często nie tylko w Polsce trzeba siąść na mokre krzesełko no i jak przemokną
jest bardzo nieprzyjemnie. Niektóre mają dodatkowe zabezpieczenie na tyłku
myślę, że to atut.
c) Bielizna – mam ich dużo od tych
„najlepszych” najdroższych, syntetycznych i z wełny merynos. Merynos - dla mnie
nie ma lepszej bielizny, oprócz tego, że nie mam wokół siebie „plastiku” to
jest ciepła, miła (jak bawełna) zawilgotnieje jest dalej ciepło, i dobrze
oddaje wilgoć. Nie jest najtańsza ale warta każdej złotówki. Do momentu kiedy
jej nie założyłem jeździłem w bieliźnie wiodących firm, za komplet zapłaciłem
nawet ok 1200 zł! Dureń. Dół (getry), najlepsza jest długości 3/4 i długie skarpetki, nic się
wtedy nie zawija i nie uwiera.
d) Druga warstwa – ja preferuję kamizelki,
ogólnie z polaru, choć i tu mam sportowe sweterki z wełny merynos.
e) Skarpetki – tu nie mam zdania, wełniane
niestety „ślizgają” się w bucie.
f) Rękawice –
dwie pary; ciepłe i cienkie które zmieszczą się w te ciepłe, niektóre firmy
maja takie w swojej ofercie, ja kupuję oddzielnie i jestem bardzo zadowolony.
Marzną Ci ręce, warto rozważyć jednopalczaste.
g) Kask i gogle, górna krawędź gogli spasowana z dolną częścią kasku, tak żeby nie podwiewało. -Kask nauczyłem się w nim jeździć jak kilka lat temu wypier…. się i moja buźka
wyglądała jak bym stoczył walkę z Tysonem. Teraz nie wyobrażam sobie inaczej.
Do niego mam cienką czapkę i kominiarkę też cienką, nie zajmują wiele miejsca w
kieszeni, mam je zawsze przy sobie.
Fajnie jak wszystko Ci się podoba, jak dobrze się w tym czujesz. Stać Cię kupuj znane "firmówki" nie stać? Fajne kolory. Nie bój się kolorów, lepiej widać na stoku i postrzegają Ciebie jako bardziej "otwartego" przyjaznego.
