Zaczynasz przygodę ze sportem, rekreacją koniecznie przeczytaj
a) Nie każda aktywność ruchowa jest dla
Ciebie
b) sprawdź metodą prób jaka dyscyplina
sportowa z „bierkami” włącznie daje ci najwięcej
przyjemności,
bo przecież chodzi o to żeby czuć się szczęśliwym.
c) nie porównuj się z innymi bo zawsze
znajdzie się ktoś lepszy, sprawniejszy, ładniejszy, jeśli masz
żyłkę wojownika
poczekaj z rywalizacją, chęć dorównania innym może cię szybko zniechęcić
d) Pamiętaj, że każdy ma kryzysy, nawet
najwięksi sportowcy, w takich sytuacjach zmniejsz na
jakiś czas intensywność
ćwiczeń ale nie rezygnuj, zobaczysz, że szybko znów powrócą chęci.
e) Planuj, terminy (godziny, dni) ćwiczeń, sprawdź
kiedy sprawia ci to najwięcej frajdy.
f) „Fizjologicznie” minimalna częstotliwość treningów to 3 razy w
tygodniu, co nie znaczy, że nawet 1 raz
jest lepiej niż wcale, „fizycznie” nie będzie efektu (choć -tu też włożę
kiedyś kij w mrowisko) ale z pewnością na samopoczucie zadziała korzystnie.
g) Ćwiczyć można wszędzie – dom, balkon, park,
siłownia, inne.
- Łatwiej
zdyscyplinować się do ćwiczeń robiąc to z kimś, jeden drugiego aktywuje.
- Możesz
ćwiczyć w pięknej siłowni i nie osiągnąć tak dobrych efektów jak w domu nawet
bez
jednego
przyrządu. Jakość nie ilość!
1 komentarz:
Ciekawa i przyjemna lektura na długi, jesienny wieczór.
Życzę weny, pozdrawiam, M.J.
Prześlij komentarz