piątek, 7 lipca 2017

Ładna Sylwetka




Co to znaczy?

a) mężczyzna: wysoki - niski, chudy – gruby, zbudowany z wyraźnie wyrysowanymi mięśniami, a może jedynie szczupły bez brzuszka itd., itp.

b) kobieta: Wysoka – niska, chuda-gruba, szerokie biodra-wąskie biodra, duży biust, mały biust itd., itp.

Statystycznie możemy określić kanon piękna ale na szczęście dla każdego z nas piękne jest to „co nam się podoba”.

Zanim zaczniesz pracować nad „ładną” sylwetką zastanów się co chcesz osiągnąć; czy jedynie schudnąć lub zgrubieć czy może jednak coś pogrubić a coś poszczupleć. A może jedynie utrzymać to co masz.

                                    Zastanowiłeś/ zastanowiłaś cię?

Wiesz już, czego chcesz? ja ci podpowiem jak to zrobić – ale pamiętaj każdy z nas jest inny, zaczynamy z różnych „pozycji”.

Generalne zasady:

-  chcesz „przytyć” nabrać ciała? ćwicz większymi ciężarami rób mniej powtórzeń więcej jedz. Najlepsze efekty daje siłownia.

                                    Uwaga – unikaj kreatyn itp.,  po zażywaniu tych suplementów będziesz miał szybkie efekty ale., jest już sporo badań o szkodliwości tych specyfików no i widziałem jak szybko traci się to co osiągnęliśmy zaprzestając ćwiczeń i jedzenia tych specyfików.  Jedzmy „normalnie” to co lubimy oczywiście ograniczając tłuszcze czy cukry ale i bez przesady one nam są też niezbędne do życia.

Chcesz schudnąć?, jak to teraz fajnie mówią, szczególnie do pań „wylaszczyć się”?; ćwicz mniejszymi ciężarami, więcej powtórzeń. Mamy tu sporo do wyboru; bieganie, rower, długie czasowo (co najmniej 0.5 godziny) spacery, taniec, aerobik, itp. Paradoksalnie, tu cukier jest nam niezbędny, pamiętasz z chemii? „tłuszcze spalają się w ogniu węglowodanów”. Organizm to takie ustrojstwo które najpierw spala cukry następnie tłuszcze (przypominam, że niezbędne są cukry) i na koniec białka ale do tego nie powinniśmy doprowadzać. Oczywiście wszystko piszę w dużym uproszczeniu gdyby ktoś chciał temat bardziej poznać mogę napisać co nieco więcej. Najlepiej przy odchudzaniu, kiedy wysiłek jest „długotrwały”, przez pierwsze ..dziesiąt minut spalasz węglowodany a dopiero potem tłuszczyk.

Gdzie ćwiczyć? Wszędzie z tym, że ja zachęcam do „pleneru”, tam gdzie jest naturalne powietrze i światło, szczególnie tym, którzy spędzają w pracy czas przy przysłowiowym biurku. Co ćwiczyć? To co lubimy, jak ćwiczyć? Spróbuję napisać kilka zdań na ten temat.

Rozgrzewka? I tak i nie. Badania nie potwierdzają, że ma bezpośredni wpływ na wynik. Jakiś czas temu otarłem się o system walki Krav Maga (system walki opracowany dla wojsk Izraela). Polega on z grubsza na wykorzystywaniu naturalnych odruchów człowieka. Trener powtarzał; „przecież przed walką nie powiesz przeciwnikowi poczekaj chwilkę ja się tylko rozgrzeję. Na przestrzeni tysiąc leci człowiek musiał uciekać przed wszelkiego rodzaju zagrożeniami, nagle bez chwili wahania. Kiedyś często słyszałem, „coś sobie naderwałem, zacząłem bez rozgrzewki”, czy aby na pewno? Jak mnie pamięć nie myli to najczęściej, ja jak i moi koledzy „naciągaliśmy” mięśnie właśnie, podczas rozgrzewki. Zwykle na początek robimy ćwiczenia rozciągające, uważam, że powinniśmy je wykonywać jako odrębne ćwiczenie (trening) ewentualnie pod koniec treningu. Biegasz?  Zacznij od truchtu i dopiero w trakcie lub nawet po biegu porozciągaj mięśnie, ścięgna. Możesz również poświecić cały jeden trening na rozciąganie i rolowanie mięśni. Rolowanie to coś co bardzo pomaga w „rozbijaniu” wszelkiego rodzaju zgrubień, przykurczów itp. Skuteczny jest również w przypadkach bóli stawów. Tego rodzaju bóle to w 90% ból napiętych mięśni i powięzi odpowiadających za ruch określonego stawu. Początek jest zwykle bardzo bolesny ale to jednoznacznie potwierdza, że mięśnie i powięzi nie są we wzorowym stanie. Przetrwaj ból zwykle wystarczy kilka, kilkanaście minut na porozbijanie zgrubień, z każdą następną minutą jest łatwiej. Warto na początek skorzystać z dobrego rehabilitanta, zapewniam warto im zaufać. Rozgrzewka to temat na który, jest wiele koncepcji, przekonań, badań itp. Mnie oczywiście uczono jak mantry, nie zaczynaj bez rozgrzewki! Sam podejmij decyzję, słuchaj własnego ciała one najlepiej Ci podpowie co masz robić. W następnym poście podam kilka ćwiczeń. 


Brak komentarzy: